Warsztat integracyjny za nami!

CAM00230 Za nami pierwsze spotkanie w Akademii Matematyki Kreatywnej. Był to warsztat integracyjny. Omówiłem cele, koncepcję szkolenia oraz strukturę i program warsztatów. Oczywiście to, co będzie się działo zależy tylko od uczestników. Program jest elastyczny – dla uczniów, nie odwrotnie, więc w każdej chwili może ulec zmianie. Czytaj dalej

Instynkt matematyczny u zwierząt

wpis

Ostatnio pisałem o predyspozycjach matematycznych u niemowląt. Jest to temat zadziwiający, aczkolwiek, jeśli spojrzymy z perspektywy ewolucji, to wcale taki zaskakujący się nie wydaje. Zaczynając od czasów prehistorycznych za małpoluda, a kończąc na średniowieczu (a nawet później), człowiek miał jeden cel – przetrwanie. Niebezpieczeństwo czaiło się najczęściej gdzieś z zewnątrz w postaci niebezpiecznego zwierza lub wroga. Samoistnie musiał wytworzyć się instynkt przetrwania, przekazywany genetycznie z pokolenia na pokolenie. Taki instynkt, między innymi, charakteryzuje się analizą sytuacji, która w dużej mierze wykorzystuje matematykę. Skoro my posiadamy taki instynkt przetrwania (w szczególności instynkt matematyczny), to z pewnością zwierzęta także. Właśnie o nich będzie mój dzisiejszy wpis. Czytaj dalej

Matematyka od niemowlaka

wpis-2-dzidzia

Jeszcze za czasów studenckich spotkałem się z polonistką, która twierdziła, że nie ma talentu matematycznego i jest „czystą humanistką”. Mimo wstępnych oporów zgodziła się spróbować zrozumieć część materiału matematycznego. Jakież było moje zdziwienie, gdy po godzinie moja koleżanka „ogarnęła” podstawy teorii grup i sama potrafiła rzucać przykładami grup i ich generatorów (wspomnę tylko, że część moich koleżanek z roku potrzebowała na „przetrawienie” tego materiału kilku dni). To mnie utwierdziło w przekonaniu, że każdy może mieć talent matematyczny. Jednak to, czego dowiedziałem się z książki Holgera Dambecka pod tytułem „Im więcej dziur, tym mniej sera” przerosło moje najśmielsze wyobrażenia o wrodzonym talencie matematycznym. Czytaj dalej

Matematyka w szkole równią pochyłą w dół

blog-wpis1

W 2005 roku zetknąłem się po raz pierwszy z problemem matematyki wśród uczniów szkoły ponadgimnazjalnej. Pracowałem wtedy jako nauczyciel. Ta przygoda trwała zaledwie rok. Moje metody dydaktyczne, takie jak burza mózgów czy zmiana położenia ławek nie spotkała się z aprobatą „starej” zarządzającej kadry pedagogicznej. Od tego czasu regularnie prowadzę konsultacje matematyczne z uczniami mającymi trudności z tego przedmiotu. Co roku stykam się z ich problemami i dowiaduję się, jak oni widzą poziom naszej oświaty. Czytaj dalej